Było osób

Księga
Obejrzyj
Skrobnij


ankhet

Coś o mnie
Ulub mnie


Archiwum
2005
kwiecień (5)
maj (13)
czerwiec (8)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (6)
październik (5)
listopad (3)
grudzień (3)

2006
styczeń (4)
luty (2)
marzec (3)
kwiecień (2)
maj (3)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (2)
listopad (2)
grudzień (4)

2007
styczeń (3)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (3)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (1)

2008
marzec (1)
maj (2)
sierpien (1)
wrzesień (1)
listopad (2)

2009
marzec (1)
sierpien (1)
wrzesień (2)

2010
styczeń (1)
czerwiec (1)
lipiec (1)

2012
marzec (1)




Linki
Passion
DeviantArt
Ja i Poema.Art
Piercing
RageAholic
Second Face

Moi
Siostra Syjamska
Wagosate
Posiadać ją jest niemożliwością
M.V.



Kluby

Ukochani
paraoxysmm-vnaamahs-childinnersanctumsanguinedeviant















Szablon wykonała Nemo, grafika pochodzi z DA, została zrobiona przez misericordia.Więcej dodatków znajdziesz TU.












smashbox >> wtorek, 13 marca 2012 02:33:21

tak najczęściej umierają ideały
z uśmiechem na ustach
ze łzami w oczach

część pierwsza

chwilę później
ciało i dusza
WYSTAWIONE
na przetarg
sprzedano!

część druga

pudełko ze wspomnieniami
może po,może na
model niezręczny
pojemność prawie 23 lata
z możliwością rozszerzenia

być
kobietą
wyzwoloną
czy upadłą
i jak nisko można upaść?
czy wypada? tak na twarz?
na kolana? swoje? cudze? 


komentarze [2]

atropine >> wtorek, 13 lipica 2010 19:24:23

w myślach piszę do Ciebie wiersze ze słowami które wypowiadam tylko kiedy nie mam już tęczówek,wciąż paraliżuje mnie ten strach nie pozwalający na wypowiedzenie głośno tego co w mojej głowie,jak wiele zmieniłeś,jak zakończyła się moja zła passa życiowa wraz z Twoim pojawieniem się,jak wniosłeś światło w swoich niebieskich oczach w mój świat.


chwilę później głowę podnosi demon w moim sercu i szepcze do mnie czule,że to wszystko to tylko obłuda,że to nie będzie trwało wiecznie i znowu zostanę sama na końcu świata,moje słońce zgaśnie powodując kolejny wybuch wszechświata.to on mówi mi,że powinnam byźć chłodna i wyniosła,że powinnam uciekać i kontynuować swoją kreację idealnego świata,chorej gry pozorów,pożerania serc.

jestem kobietą.żądzą,pragnieniem i wielką niewiadomą.
jestem kobietą.widzę siebie w lustrze i nie mogę uwierzyć,że ja to ja.
jestem kobietą,mimo że mój brzuch to cmentarz.


jestem.
komentarze [0]

feed me now >> poniedziałek, 14 czerwca 2010 16:08:12
nie dotykaj ziemi,nigdy bosymi stopami nawet jesli krwawia zawsze kilka centymetrow nad powieszchnia
żądaj tylko absolutu pogardę zwalczaj uśmiechem,chodzi przeciez tylko o zazdrość,pokaż zęby wykrzywiając twarz w grymasie


po drugiej stronie lustra to naprawde ty
pławię się w rozkoszy bycia tobą przekraczam bariery,mury legną jeden po drugim

więcej niż orgazm
więcej niż seks
więcej niż miłość

podpisz mnie współzależnością
na codzień bez patologii nie żyję,pożerana przez chroniczną pustkę,bądź ciągle,bądź ze mną,bądź we mnie,bądźmy w sobie
gasną światła,a ja pozostaje wciąż taka sama uczę się Twojego smaku wciąż od nowa,automatycznie rozchylam usta czując Twój zapach budzi się we mnie samica alfa,nie wybierałam Ciebie,to przyszło samo wraz z jesienią,w czasie śmierci czarownic.
kiedy wczoraj powiedziałes do mnie 'wiedźmo' az ciarki przeszły mi po plecach.
czyżby wiedział? ...
komentarze [0]

i can't sleep until i devour you >> czwartek, 28 stycznia 2010 02:07:29

myśli,myśli,natłok,ciągły nawał i obietnice,że wszystko zapiszę,że będzie jakiś ślad
mam w sobie wiele śladów,ciągle dokonuję transfuzji myśli w eter,jestem tu i teraz i jeśli to wszystko to kłamstwo,nocna mara,to chcę śnić do końca świata.
jest mi lekko i ta lekkość wręcz mnie przytłacza,nierealnie,nieprawdziwie,zbyt pięknie,tworzę swoją baśni,jestem tym wszystkim o czym bałam się nawet marzyć.
jestem najprawdziwsza i jestem taka znoszona,o nic nie proszę,dostaję wszystko,czy to nie za proste?
mam w głowie zegarek,ktory odmierza czas nie w tym wymiarze,tu jestem księżniczką,osuszyłeś fosę,bestie z głębin zasnęły już na zawsze i bierz,to królestwo jest Twoje
"dam ci to wszystko, jeśli upadłszy pokłonisz się mi"
dotykasz mnie najgłębiej,wchodzisz tam gdzie dotąd było ciemno i wnosisz tam światło,którym sam jesteś.
nosiłąm w sobie wyidealizowany obraz miłości,który był wyśmiewany,więc zepchnęłam go na samo dno.zjawiłeś się i wyciągnąłeś to ze mnie,bezszelestnie,bezboleśnie.i teraz widzę,że nosisz to samo w sobie,ale bez lęku,bez koszmarów przeszłosci o stu twarzach.
chcę być,być po prostu,dla ciebie,na przekór.poza mną nie zmieniło się nic,ja narodziłam się na nowo,dostałam nową tożsamość,jestem stworzona by kochać bezwzględnie.oddałam siebie,zachowując jednocześnie wszystko,nie czuję się związana,czuję się piękna i sama staję się światłem.

komentarze [0]

*** >> wtorek, 22 września 2009 15:49:41


"jestem ofelia" -której nie uniosła woda.
ofelia ,która utonęła w morzu łez
obciążoną smutkiem.

I.
będziemy krwawić.będziemy konać.urodzone i nienarodzone.
otwarta skóra mruga mięsem lśniąc jak twoje oczy
II.
spadła z dachu świata.zgubiła po drodze wszystkie rubiny.
możesz być jej klejnotem schowanym w ustach.
III.
dopiero gdy czujemy uchodzące z nas życie zaczynamy oddychać.

sprawiasz,że uśmiecham się modląc się o twoją śmierć.
rozkładasz się jak mięso na słoncu.owady zjadają zgniliznę.rozsiewają zarazę coraz dalej.

zasiano plagi egipskie w naszych obolałych sercach.potrzebujemy tego samego.
wystawiamy serca na sprzedaż.
IV.
coraz duszniej,goręcej,zawrót głowy.
wanna pełna wody zamieniona w samobójczą maszynę.

co ma wisieć-nie utonie.
V.
niezidentyfikowana zmienia obiecana
-nie jestemy naszymi ciałami-powtarzam beznamiętnie-nie patrz w lustro ani za siebie.
jestem gotowa uciec od samej siebie.
VI.
-miałas dziś żyć,miałaś wstać i jedynie oddychać.
krzywdzisz samą siebie w jakimś amoku.
krzywdzisz wszystkich.
głębiej.mocniej.wiem lepiej czego potrzebujesz.czego potrzebujemy.
VII.
zamykam oczy i leje się krew
po udach,ktore nigdy nie były wystarczająco dobre.
przynajmniej nie są już moje.
VIII.
ostateczne oddzielenie.nie jesteśmy naszymi ciałami.nie jesteśmy już niczym.
mamy tylko oczy.
chłonne usta.

tęsknota pulsuje najboleśniej.

______________

dedykuję awful,najblizszej moim słowom.
Ty rozumiesz.
komentarze [6]

silence >> środa, 9 września 2009 21:37:46


jak widzisz tutaj
wyraznie
najwyrazniej.tak jest nam razniej.

chodzę rozpromieniona.
jestem rozpieprzona.

przestałam walczyc chociaz walke mam we krwi.
jesli pytasz czy mi dobrze
nie
nie wskazujesz zadnej drogi nie idziesz nawet na oslep

a ja biegnę szalona nad przepaść życia na krawędzi po raz kolejny straciłam rozum zyskałam wiarę
GAME OVER
znow wschodzi słonce może też w nie patrzysz,moze widzisz ten sam księżyc co ja,może uśmiechasz się w stronę Oriona.
moze lubisz ten sam kolor ,ale nie lubisz kawy,nie lubisz spokoju,a ja nadal nie mam odwagi by powiedziec.

powiedziec po prostu i zadac sobie pytanie o szczęscie,o wiecznośc,o nirvane w ktorej nie boli juz nic,nawet roztrzaskanie glowy o kamien na dnie przepasci.
jestem w transie.
imię powtarzam jak mantrę.
zbudowałam z niego mur,fortecę.mało we mnie samokrytyki kiedy wlewasz we mnie samouwielbienie kiedy poznajesz mnie ustami zamykasz moje zmeczone oczy.


oh,denerwujesz mnie
ah,kocham cie
***
z wdziękiem i precyzją rozszarpuję.
miałam nadzieję,ze sam zauwazysz,ale nie jesteś tym za którego się masz.


w gorączce w amoku bez opamiętania na kacu na zejsciu zniszczona
rozpalona namiętnie bezgranicznie ślepo ufając
chcę podziwiac tymi oczami,ktore nie dają spokoju
chcę
chcę
tutaj teraz natychmiast
bądź
bądź moją kokaina amfetamina efydryna nie przestawaj nie zasypiaj
nie chcę wspominac wyblakłego dotyku sprzed miesiąca dwóch roku miękkości ust dwanascie godzin ich nie dotykalam mialam je na sobie

nikt tego nie uslyszał
zatęskniłam


komentarze [0]

* >> poniedziałek, 10 sierpnia 2009 14:51:22

*nie nazywaj siebie Bogiem,gdyż
jak jest napisane w Dekalogu:
"Jest Jeden Bóg",teraz wszystko powinno być jasne,tak-
Ja nim jestem.*

nie miej wątpliwości,nawet jeśli mnie zamordujesz,a potem potniesz na kawałki,które spalisz-nie łudź się.

ja i tak będę.



komentarze [1]

fatal error >> czwartek, 26 marca 2009 14:08:25


walczę o przetrwanie.
mimo ze to tylko gra,może polać się krew.



komentarze [2]

>> środa, 19 listopada 2008 14:51:10


przeszłość to dziś
przekreślamy miękką linią
czasy beztroskie
pająki na płotach paznokcie w ranach
puste pokoje i ciemne wnęki
nie wysiaduj koszmarów

nowa era
na krawędzi zmysłów
oszalałam
skaczę w przepaść życia
na krawędzi
pchnij
jeszcze raz
może się obudzę

jestem fikcją literacką
nazwij mnie od nowa
jestem masą
pla-styczną
do nieba

(gdziekolwiek ono jest
w dłoniach czy kieszeni)

zamknij mnie w ustach
nie chcę płakać
komentarze [0]

>> wtorek, 11 listopada 2008 23:56:40


doroslosc miazdzy.
beztroska jednak nie mija
komentarze [0]

>> piątek, 26 września 2008 01:18:52

"oszalała z rozpaczy ... wstała o północy i jadła garście ziemi z ogrodu
z samobójczą żarłocznością, płacząc z bólu i wściekłości (...)
wymiotowała aż do wschodu słońca. pogrążona w stanie gorączkowej prostracji
straciła przytomność a jej serce otworzyło się w bezwstydnym szale."
"Sto lat samotności" Marquez
komentarze [0]

>> czwartek, 28 sierpnia 2008 20:39:41
mam wakacje.od wszystkiego.
jestem zbyt zajeta stanem trwalej nietrzezwosci by moc pisac cokolwiek.
jak wroce do siebie...bo poki co stoje obok lub ponad to
komentarze [2]

>> piątek, 23 maja 2008 13:35:56

nazywam się Ana
żywię się brudem spod paznokci i skórkami
puchem,powietrzem,kurzem i pajęczyną

bywam między zębami
sylabą,której boisz się
połknąć
bo waży tyle co dusza
czyli prawie nic

nazywam się Ana
chowam się pod łóżkiem
straszę potwory
żywię się strachem
cięższego jutra

komentarze [4]

>> wtorek, 20 maja 2008 00:55:40
tymczasowy brak weny i czasu,a zwlaszcza polotu.
tak czy siak wiele zmian,a to dopiero poczatek.zycie nabralo tempa.

***
notke dodaje,bo mylog kasuje bloga jesli 2 miesiace nie daje sie znaku zycia,a napisanie nowego shitu jest jedyna szansa na odzyskanie go(zanim hieny nie rzuca sie na domene,bo "fajnie i mrocznie brzmi").w zwiazku z tym dokonuje tylko czynnosci zapobiegajacej temu czynowi ;)
komentarze [0]

>> środa, 5 marca 2008 17:10:09

Nadałaś nowy kształt bajce bez morału
Efedryna obudziła Cię rozszerzając źrenice
Mimowolnie
Bunt.wejdźmy głębiej
Ukryte niewolnicze szczęście i gwałt mentalny
Taktyka złudzeń-paradoks paradoksem?
Absolucja
Leć wyżej

komentarze [3]